Bieganie po plaży: wady i zalety

Bieganie po plaży: wady i zalety

Od kiedy bieganie stało się modne, nie ma chyba takiego miejsca, w którym nie dałoby się spotkać biegaczy. Szczególnie atrakcyjnymi miejscami do biegania są lasy, parki i okolice nadmorskie. Ale czy bieganie po piasku jest zdrowe?

Wakacje trwają w najlepsze, kurorty tętnią życiem, urlopowicze z różnych zakątków kraju zjeżdżają tłumnie w okolice nadmorskie, by zażywać letniego odpoczynku. Ci, którzy regularnie biegają, z radością wypróbowują nowe trasy w nieznanym otoczeniu. Szczególnie kuszące są rozległe plaże. Bieganie po piaszczystej nawierzchni ma jednak swoje wady, o których powinien wiedzieć każdy amator tego sportu.

 

Zalety biegania po plaży

Zanim jednak przejdziemy do ujemnych stron biegania po plaży, skupimy się najpierw na korzyściach, jakie niosą ze sobą takie treningi. Przede wszystkim piaszczysta nawierzchnia wymusza aktywność mięśni, których bądź w ogóle nie angażujesz podczas zwykłego biegu, bądź angażujesz je w niewielkim tylko stopniu. Są to mięśnie poprzeczne i podłużne stóp, podudzia, a także te stabilizujące stawy skokowe i stopy.

Do biegania po plaży nie potrzebujesz butów. Ryzyko urazu kręgosłupa lub kolan jest bardzo niewielkie, zwłaszcza jeśli biegasz po suchym, miękkim piasku, który zapewnia naturalną amortyzację. Korzyścią dodatkową jest peeling stóp – poprzez kontakt z piaskiem tkanki miękkie stają się bardziej ukrwione, a zrogowaciały naskórek odpada.

Warto również wspomnieć o tym, że przebywanie w bezpośrednim pobliżu morza pozwala uzupełnić niedobory jodu w organizmie. To dlatego osobom cierpiącym na różnego rodzaju schorzenia zaleca się wyjazd do miejscowości nadmorskich. Jod pobudza tarczycę do wydzielania dwóch ważnych hormonów: tyroksyny i trójjodotyroniny, a oprócz tego zasila mięśnie w energię, wpływa też na wygląd skóry i paznokci.

 

Wady

Bieganie blisko brzegu, gdzie piasek jest mokry i twardszy, może powodować bóle w okolicy ud i pośladków, ponieważ grunt jest w tym miejscu nierówny. Dłuższy bieg po takiej nawierzchni rzutuje na stan bioder, kręgosłupa, miednicy oraz ścięgna Achillesa. Aby ustrzec się nieprzyjemnych konsekwencji, warto zadbać o to, by pokonać ten sam dystans w jedną i drugą stronę (dla zrównoważenia). Bose bieganie po plaży może też skończyć się drastycznie dla stóp – woda wyrzuca na brzeg kamienie i muszle, którymi łatwo się poranić. Dlatego lepiej patrzeć pod nogi.